Edyta Bartosiewicz – Buntowniczka

Jest w końcu coś, co mnie cieszy. Teoretycznie nie powinno tego czegoś być, ale na dzień dzisiejszy jest mi wszystko jedno ;] I to coś powoduje uśmiech. Sprawia, że jednak uzupełnia się wiele rzeczy, których mi brakowało.

Wczoraj było źle.
Pewna przedstawicielka Służby Zdrowia próbowała utożsamić moje zachowanie z próbą samobójczą =D
Co się dzieje z tymi ludźmi? Czy ja wyglądam na osobę, której życie jest niemiłe? xD
No dobra. Czasami można odnieść takie wrażenie. Ale nie miałam tego na celu i wszystkich, których przestraszyłam całym zamieszaniem, bardzo przepraszam ;)
Przepraszam również kierowcę, któremu prawie wlazłam pod koła samochodu xP Tym sposobem po raz kolejny utwierdziłam się w przekonaniu, że:
1. Nie umiem poruszać się po drodze.
2. Bez Daruska jestem w dupie.
xDD

Nooo. I znów zagięłam panią profesor Emilię =D
Po prostu umiem księgować. To wszystko jest niesamowite ^^
Totalna abstrakcja.

__________________

Pozostały istotny wątek zdecydowałam się jednak przemilczeć. Tak chyba będzie lepiej xP

Reklamy

4 responses to “Edyta Bartosiewicz – Buntowniczka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: