"(…) tęsknota jednostajnie skrapla się"


Mam potrzebę robienia zdjęć
, ale nie mam aparatu (serdecznie pozdrawiam serwis w Bielsku-Białej, który już 3 tygodnie opóźnia oddanie mojego cuda z naprawy).

Mam potrzebę przeczytania czegoś mądrego. Bo w thrillerach można się lubować jakiś czas, ale nie całe życie. Tym bardziej, jeśli szuka się drogi, a w środku ma pustkę.
Pójdę w środę do biblioteki. Właśnie tak.

Mam potrzebę rozmowy, ale nie mam na nią odwagi.
Powód? KOLOSALNE wyrzuty sumienia.
Wniosek? Nie staraj się na siłę udowodnić, że coś cię nie rusza, kiedy czujesz, że ogrania cię rozpacz. Najprawdopodobniej zachowasz się jak ostatnia suka i będziesz tego żałować. Czasami po prostu lepiej coś przemilczeć, tym bardziej, że milczenie nie musi od razu oznaczać, że nie mamy nic do powiedzenia.

Dzisiaj kończę pracę magisterską, a w myślach wydaję kasę, jaka mi się za to będzie należeć ;]

Przepisuję zeszyt z rachunkowości. Obecnie jestem przy 22 stronie, ćwiczę silną wolę i przeklinam własną pedanterię.
Nie używaj korektora!

” Kiedy ktoś Cię opuści, poza tym, że tęsknisz, poza tym, że rozpada się cały ten mały świat, który razem stworzyliście, i że wszystko co widzisz albo robisz przypomina Ci o tej osobie, najgorsza jest myśl, że była to próba jakości i teraz wszystkie części, z których się składasz, noszą stempel ODRZUT przystawiony przez kogoś, kogo kochasz. „

Helen Fielding


Wcale nie jest mi źle ;)
=*

Reklamy

2 responses to “"(…) tęsknota jednostajnie skrapla się"

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: