Zły czas

Strasznie lubię zmiany, lubię gdy coś się dzieje.
Przez to nie zastanawiam się zbytnio, kiedy ktoś mi coś proponuje, a od razu się zgadzam. Kieruje mną wtedy jedna myśl: Co ci szkodzi? Przecież może być całkiem fajnie.
W momencie, w którym dokładnie wszystko przeanalizuję, jest już za późno.
Teraz też jest za późno.

Boję się tego miejsca. Cholernie się boję.
Tego miejsca, które ma zmienić wszystko tak drastycznie.
Miejsca, w którym nikomu nie zaufam, w którym będę widywać obce twarze.
Miejsca, gdzie nie będzie przestrzeni dla mnie. Miejsca, gdzie nie zaznam prywatności.
Miejsca, w którym będę walczyć ze sobą, alby ten jeden jedyny raz pozwolić jej być szczęśliwą. Nawet kosztem własnego szczęścia.
Tam nie zaśpiewam, będę siedzieć cicho. Bo tak trzeba.
Tam nie będę sobą. Nie będę chciała wracać. Tam nie będzie tej atmosfery.
Będę się chować… albo uciekać.

I tak to ma teraz wyglądać. Mimo wszystko mam prawo wyboru, ale żaden z wariantów mi nie odpowiada. Może mam zbyt duże wymagania…?

I chyba mi się oczy pocą. Bo trwam w beznadziei.

Reklamy

4 responses to “Zły czas

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: