Monthly Archives: Wrzesień 2009

:)

a ja uwielbiam z Tobą śpiewać.

Reklamy

pójdę sobie…

czas płynie.
a z perspektywą kolejnego zakończonego tygodnia czuję się nieziemsko.
bo zbliżamy się do punktu kulminacyjnego.
im dłużej przebywam w ich towarzystwie, tym bardziej się dziwię, bo przez te wszystkie lata coraz bardziej pogrążają się w swojej obłudzie.
jak tak można być kompletnymi idiotami?!
nie kumam, nie mniej odczuwam cholerną satysfakcję.
niedługo powiem „już nikt nie będzie się wtrącał do MOJEGO życia i grzebał w MOICH rzeczach. do widzenia.”

mam ptasie mleczko. mam je. mam jego. mam dwa pudła.
przydałaby się jeszcze doniczka.
tak, chcę doniczkę. i kilka zdjęć.


Magia!

Oddychaj głęboko.
Masz Euphorię, ale co ci po niej, jak umrzesz z wrażenia?

Wcale nie jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie :D Wcale!
Tylko ci się wydaje :D

Hahahahahahahahahaha :D
Nie ogarniam!!
Koocham!! :*:*


Bądź grą, gdzie co los to fant…

Paulo Coelho „Jedenaście minut”, żółte karteczki, ołówek i myśli warte słów. Nieodwołalnie zakochana w tym, co tworzy.
Nowe hobby? Jak najbardziej. Ale to, jako jedno z nielicznych, ma sens.
Nie potrafię się oderwać.
Zauroczyłam się historią uduchowionej prostytutki, a co!

Do tego Kuba Badach. Nic, że utożsamiam go z kimś innym, bardziej mi bliskim. Jego gesty, jego głos – tego nie da się zapomnieć! :)

Mega pozytywnie!
Wam dziękuję! :*

Zły czas unieważnij,
daj blask mojej wyobraźni,
myślom bądź,
bądź jak czuły rym…

***


Kłamiesz?

Jeżeli to gra, jej zasady mi nie odpowiadają.
Jeżeli miałam się całą sytuacją poczuć oszukana, cel został osiągnięty.

Tak się nie postępuje.

Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom,
których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni
zadadzą ci najboleśniejsze rany.


Zestawienie

Z perspektywy czasu wygląda to źle. Nie wykazałam się zbytnią inteligencją, choć wydawało mi się wtedy, że wiem wszystko najlepiej.
Byłam zaślepiona niby-ideałem i łudziłam się nieustannie.
A bez względu na to, co niby-ideał miał na celu, zachowując się względem mnie w tak złośliwy sposób, nigdy mu nie zależało.

Widzę to dopiero teraz, bo jest zupełnie inaczej.
Wiem, że muszę się ściśle trzymać zasady nieporównywania tych dwóch sytuacji, bo miłości nie można ot tak zmierzyć. Ale od natłoku myśli nie da się uwolnić.

Widzę kontrast. Mega kontrast! I odczuwam cholerną satysfakcję.
To jest TO!

:**