ballada wagonowa.

sam diabeł szepnął: wietrze wiej!
a ja nie lubię, kiedy wieje. już się nie łudzę, że stworzę tę strefę klimatyczną, o której kiedyś pisałam. jestem na to zbyt niepełnosprytna, a utwierdzam się w tym przekonaniu dwa razy w tygodniu, wychodząc z sali chemicznej.
<niech ta czarownica stąd wyjdzie, bo jej coś zrobię. to nie Łysa Góra, tylko mój pokój>
i wyssała ze mnie całą pozytywną energię.
idę spać. sama…

Reklamy

3 responses to “ballada wagonowa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: