patologii część pierwsza.

atmosfera mnie przytłacza, bo wszystko przesiąknęło żalem.
mam ochotę z nim porozmawiać, napisać smsa o treści „Jak się czujesz?”, ale tego nie zrobię, bo nie jestem gotowa.
nigdy nie byłam dobra w poważnych rozmowach na jakikolwiek temat, bo zawsze kończyło to się płaczem, więc teraz nie może być inaczej.

może mu przejdzie i będzie choć w maleńkim stopniu jak dawniej?
… staram się trzymać.
ale zapowiada się ciężki czas.

Reklamy

2 responses to “patologii część pierwsza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: