najbliżej prawdy.

jest zimno. mam poparzoną rękę.
toczę bitwę ze słońcem. moją bronią są żaluzje, ale ono i tak wdziera się do pokoju i wali po oczach oślepiającym blaskiem.
jest zimno. rozkoszuję się świadomością, że prawdopodobnie moją jedyną sferą prywatności nienadszarpniętą przez otoczenie jest ta jedyna tajemnica.
zrobię sobie budyń. czekoladowy! potem z trwogą stanę na wadze i zejdę pełna zadumy. jak to możliwe?
jest zimo. pomimo wszystkich niedoskonałości, zbliżam się do niego nieustannie. wiem, że to wyjątkowe. on czyni mnie dobrą, wyznacza mi właściwą drogę. napomina, krytykuje, kiedy trzeba.
jest zimno. nie lubię tego.

jadę do babci.

Reklamy

2 responses to “najbliżej prawdy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: