Epoka lodowcowa

Chcę Coelha, ale jest zbyt zimno, by maszerować na Głęboką do biblioteki.
Chcę czekolady, ale jest zbyt zimno, żeby wyjść do sklepu na osiedlu.
Chcę do kina, ale jest zbyt zimno, żeby zmusić się do wyjścia.
Chcę indię fitness, ale jest zbyt zimno, by iść do conieco.
Chcę słońca, ale jest zbyt zimno, żeby mu się chciało pokazać.

A pieprzone niedźwiedzie śpią i mają wszystko w dupie.

Chciałabym móc powiedzieć „nie daję z siebie wszystkiego, stać mnie na więcej”, ale coraz mniej zaczynam w to wierzyć, a coraz częściej dochodzi do mnie, że tak naprawdę nie mam szans. Żyję złudzeniami, pochwałami i wyobrażeniami, że jestem wiele warta. Od dziecka wmawiano mi, że jestem kochana, cudowna, zdolna, och, ach! A teraz… Uświadamiam sobie, że po prostu czegoś nie potrafię. Brutalne zetknięcie z rzeczywistością – ogromem ludzi, którzy są lepsi. I boli mnie to niesamowicie. Nigdy nie będę taka, jak w dziecięcych marzeniach. Ja po prostu nie posiadam tego jednego przeklętego talentu. Na dodatek jestem strachliwa, przez co marnuję każdą daną mi szansę. Potem zaczynam się wycofywać, zrażona porażką. Odbieram sobie możliwość poprawy czy nabrania doświadczenia. Właśnie tak, jak robię to obecnie. A jeśli nie przełamię się teraz, to moja szansa przepadnie bezpowrotnie…

Reklamy

4 responses to “Epoka lodowcowa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: