Studniówka, czyli refleksje czas zacząć.

Chamstwo tych rzekomo pochodzących z  Marsa mnie zdecydowanie przerasta. Zawsze w takich sytuacjach mam wielką nadzieję, że kiedyś to się na nich zemści. Mało kiedy potrafię się wysilić na myśl w stylu „Boże, przebacz mu, bo nie wie, co czyni”. W tej konkretnej sprawie miałam ochotę oznajmić mu, jak bardzo jest beznadziejny i jak fatalnie się zachował.
Mężczyźni, co z wami…?

Poza tym jestem niewyspana, obolała i cholernie szczęśliwa.

***

A od dłuższego czasu odzywa się we mnie pewne pragnienie. Konkretnie od momentu tych dwóch godzin. Dla wszystkich – czasu zmarnowanego, dla mnie – wielkiego przełomu w myśleniu ogólnie. Może to być mój kolejny kaprys…
Cholernie się cieszę, że mam z tym problem. Bo to znaczy, że wszystko ze mną w porządku.

Reklamy

4 responses to “Studniówka, czyli refleksje czas zacząć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: