Category Archives: pozytywnie

Kuba Badach

Jestem nim zauroczona! Koncert był wspaniały, on był wspaniały… Wiedziałam, że się nie zawiodę, nie nim.

Dzisiaj dwie kartki świąteczne. Na więcej nie starczyło mi wytrwałości, a ostatecznie odciągnęła mnie pokusa wyczarowania soku jabłkowo-marchewkowego. Aż słyszę, jak sokowirówka mnie woła! :))
Mikołaj nawet się zjawił, a co! Jestem zasypana słodyczami… :))


Zdjęcia takie jakieś niewyraźne… Światło słabe, a poza tym  ja nie umiem jakoś ogarnąć tego aparatu… :))

Na koniec pragnę się pochwalić, że zostałam szczęśliwie wylosowana w candy u Zuzanki, o tutaj:
>>klik<<
Bardzo bardzo pięknie dziękuję! :))

Reklamy

L4

Moja radość jest wszechogarniająca, mimo tego że skazana jestem na antybiotyki, a przecież jutro koncert Kuby Badacha! Wszystko za sprawą tego:
>>klik<<
Nawet nie przypuszczałam, że poszczęści mi się w losowaniu, a jednak! Nie mogę się doczekać przesyłki :)

Cieszę się także dlatego, bo już za dwa dni pomaszeruję odebrać moje upragnione prawo jazdy. Oraz dlatego, że dostałam najwspanialszy prezent mikołajkowy od mojego mężczyzny – zdjęcie poniżej :)

Należy zaznaczyć, że to jego własne dzieło. Zastanawiałam się, czy nie wysprzątać na niej na potrzeby zdjęcia, ale uznałam, że nie ma się co okłamywać i tylko tak wyjdzie najbardziej realistycznie. Udało się także uchwycić moją skromną kolekcję kolczyków, która niebawem się powiększy, bo dzisiaj zamówiłam piękne koraliki i zawieszki. :)

Przez chorobę mam trochę więcej czasu, więc ciągle pracuję nad albumem dla dziewczyn, ale jestem zupełnie nieusatysfakcjonowana jego zdjęciami, więc zamieszczam tylko jedno. Fatalnie się ozdabia te czarne strony, a zasób moich materiałów jest bardzo ograniczony, więc nie zawsze wychodzi tak, jakbym chciała.

Na dzisiaj tyle.
Aguś, powodzenia na jutrzejszym egzaminie. :*
Pozdrowienia. ;)


śniegowo.

pomimo tego że zimy nie lubię, tam było pięknie. może to się wydać banalne, ale na takie widoki można patrzeć godzinami… gdyby tylko była wyższa temperatura :) i bynajmniej nie chodzi mi o widok na poniższym zdjęciu :) klimat mi się udzielił i mróz wyjątkowo nie przeszkadzał.


z dedykacją dla autora. :)


spokój, spokój, szczęście.

Strzały lecącej za dnia
Ani strachu nocnego się nie boję!
[…]

TGD – Strzała

ostatnio ciągle poznaję nowych ludzi. bardzo różnych ludzi. na twarzy każdego maluje się inny zestaw uczuć, inne ślady przeszłości, inny rodzaj uśmiechu, inne światło bijące z ich oczu. a jednak coś ich łączy… żyją Bogiem i muzyką. są niezwykle sympatyczni, otwarci na świat i dobrzy. tak po prostu. i mogę być niewiadomo jak bardzo zła i obrażona za konieczność przebywania w obcym towarzystwie, po kilku chwilach czuję się jak w gronie najbliższych… i nie da się z tym walczyć. znów doznaję czegoś wyjątkowego, a wtedy stwierdzam, że życie ma jednak sens.

czekam na księdza. moim zdaniem to zupełnie bez sensu, ale skoro Kościół chce mieć kontakt z wszystkimi swoimi owieczkami, to niech mu będzie. i tak nadal twierdzę, że ‚zasady’ naszej wiary są do dupy.

… zastanawiam się tylko, jakim prawem megasople spadają na MÓJ parapet…?


:)

a ja uwielbiam z Tobą śpiewać.


pójdę sobie…

czas płynie.
a z perspektywą kolejnego zakończonego tygodnia czuję się nieziemsko.
bo zbliżamy się do punktu kulminacyjnego.
im dłużej przebywam w ich towarzystwie, tym bardziej się dziwię, bo przez te wszystkie lata coraz bardziej pogrążają się w swojej obłudzie.
jak tak można być kompletnymi idiotami?!
nie kumam, nie mniej odczuwam cholerną satysfakcję.
niedługo powiem „już nikt nie będzie się wtrącał do MOJEGO życia i grzebał w MOICH rzeczach. do widzenia.”

mam ptasie mleczko. mam je. mam jego. mam dwa pudła.
przydałaby się jeszcze doniczka.
tak, chcę doniczkę. i kilka zdjęć.


Magia!

Oddychaj głęboko.
Masz Euphorię, ale co ci po niej, jak umrzesz z wrażenia?

Wcale nie jesteś najszczęśliwszą osobą na świecie :D Wcale!
Tylko ci się wydaje :D

Hahahahahahahahahaha :D
Nie ogarniam!!
Koocham!! :*:*