Panny MM :)

Specjalnie dla nich darowałam sobie wczoraj szkołę! Tylko mój pokój… Po raz pierwszy idealnie pasuje do niego określenie „jak po tsunami”. Dziewczyno, ogarnij się! :)





Tołdusiowy album :)

Jest paczka, są bazy albumów. Czekam na kolejną dostawę papieru :D
A poniżej to, co dzisiaj udało mi się zrobić.

Strona pierwsza:

I strona druga:

I wrócił rudy! Tzn miał być rudy… Wyszedł jakiś mahoniowy… Ale o ile znam moje włosy, do tygodnia będzie marchewka. :)


święta u niego

Jestem bardzo zadowolona, nie potrafię dokładnie określić, dlaczego. Czuję, że te kilka dni wykorzystałam prawie idealnie. Potrafiłam się zmobilizować wtedy, kiedy było to konieczne i ani razu nie żałowałam.
I bardzo podobało mi się spędzenie poniedziałku rodzinnie, choć niestety nie z moją rodziną. Ale do tego powinnam się akurat przyzwyczaić. Tam wszystko było takie prawdziwe…
Coraz mniej boję się tej naszej wspólnej przyszłości. ;-)

Praca stop. Pomysłów brak. Materiałów brak. Pieniędzy brak.
Odpływam w Photoshopie i czekam na przesyłkę.


Doodle :-)

Nie mam zdjęć – nie mam co robić.
Nie mam co robić – szukam nowego zajęcia.
Z racji, że za niedługo bliźniaczki mają urodziny, będę przygotowywać prezenty: słodki album z dzieciństwa i kolczyki w pudełkach. Z kolczykami nie będzie problemu, więc na razie ćwiczę robienie pudełek i staram się nie zrażać niedoskonałościami. :-) Na perfekcję przyjdzie czas.

***
Wojtek, dziękuję za miłe odwiedziny. :-)


Jabłkowo

Od niedawna lubię poniedziałki, a konkretnie od trzech tygodni, kiedy to tradycją naszej trójki stała się ciepła szarlotka w Merkurym na zakończenie dnia.
Szczerze mówiąc, z chęcią pochłonęłabym teraz drugi taki kawałek… :-)
Na samą myśl aż burczy w brzuchu!

A poniżej kolejna karta albumu.


Mowiłam, że wrócę!

Z głową pełną pomysłów, brakiem czasu i pieniędzy poświęcam się naszemu albumowi.
Po piątkowej konfrontacji z obrotem materiałowym mogę śmiało odetchnąć i znowu zająć się przyjemnościami… ;)

Jak ja lubiłam ten rudy!


Akurat – Do prostego człowieka

Będę chciała powrócić na pewno. Więc na razie idę.